Celestion Vintage 30 czy Classic Lead 80?

Comba, heady, kolumny. Tranzystor, lampa i cyfra - porady, porównania, opinie

tadi88 | 20.01.2015, 20:47

Siema, chciałbym prosić o opinie o tych dwóch głośniczkach. Mam możliwość kupić tanio porządną obudowę do paki 2x12 i musiałbym coś do nie włożyć - pytanie co? Jak oceniacie te głośniki? Czy to prawda że teraz V30-tki to już jakaś chińska produkcja, czy może gdzieś są do kupienia jeszcze oryginalne angielskie?
tadi88
 
Posty: 6
Dołączył(a): 20.01.2015, 20:36

zen | 21.01.2015, 01:12

Ale o co właściwie pytasz - które brzmienie bardziej Ci się podoba? A skąd mamy to wiedzieć? Vintage 30-tki mają swoje charakterystyczne, dość efektowne na pierwszy rzut oka brzmienie. Classic Lead wiele osób uważa za pozbawione własnego charakteru. Ale dla innych to jest właśnie ich zaleta, bo pozwala lepiej wydobyć własny charakter stylu gitarzysty, który nie jest skazany na brzmienie narzucane przez głośnik - jak w V-30 tkach.
Avatar użytkownika
zen
 
Posty: 88
Dołączył(a): 3.12.2013, 18:35

nolmo | 21.01.2015, 11:55

Mówi się, że Leadów używają najlepsi zawodowcy. Jeśli to prawda to rzuca to pewne światło na ich charakterystykę - pozwalają uzyskać więcej, ale i więcej wymagają. Wydaje mi się, że Vintage 30 są "łatwiesze" w sensie takim, że co nie zagrasz to grzmi ciekawie, już z jakimś charakterkiem. Ale z kolei ten charakterek będzie na dłuższą metę jakoś tam ograniczał, coś narzucał - a najlepsi tego nie lubią.
"Wszyscy z zasady rozwalają gitary elektryczne. Jakby człowiek rozwalił puzon, to by go wyśmiali. "
Haruki Murakami
Avatar użytkownika
nolmo
 
Posty: 148
Dołączył(a): 11.11.2013, 17:46

NormanBates | 21.01.2015, 18:26





... i wszystko na ten temat, jak mawia jeden dedektyw.
Avatar użytkownika
NormanBates
 
Posty: 202
Dołączył(a): 28.10.2013, 02:39

tadi88 | 22.01.2015, 02:08

Wiem wiem, naoglądałem się już tych filmików - jest tego więcej. Jestem ciekaw co Wy o tym sądzicie ale może i racja że sam powinienem wiedzieć co mi lepiej leży. Tylko że pytanie nie sprowadza się wyłącznie do tego co słychać na filmach - czyli jak to brzmi. Korci mnie żeby zaryzykować Classic Leady, ale zastanawiam się czy faktycznie nie wymagają zawodowych umiejętności. Jak rozumiem potwierdzacie moje przypuszczenie, że V30-tki byłyby dla takiego jak ja amatora "bezpieczniejsze"?
tadi88
 
Posty: 6
Dołączył(a): 20.01.2015, 20:36

zen | 23.01.2015, 00:31

Taka rzeczywiście przeważa opinia, że na V30 "łatwiej" ukręcić coś z przekonującym charakterem bo one ten charakter w sobie mają gotowy. Ale nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz - czyli nie osiągniesz mistrzostwa pozwalającego wychodzić poza to co dała fabryka głośników :-)

A co do fabryk to i oznaczeń... Powiem co wiem chociaż może ktoś wyśmieje to jako herezję. Otóż: wiele głośników Celestion podpisywanych jest jako "Celestion Ltd.", ale NIGDY nie widziałem aby w ten sposób był podpisany głośnik V30 - chociaż widziałem różne wersje, różniące się lekko grafiką. O ile kojarzę to ten akurat model zawsze sygnowany był i jest CELESTION INTERNATIONAL LTD. Ale może mało widziałem...
Avatar użytkownika
zen
 
Posty: 88
Dołączył(a): 3.12.2013, 18:35

macmak | 23.01.2015, 10:20

Przy wyborze v30 trzeba być ostrożnym, bo imo to jedne z cięższych głośników do ogarnięcia. Zwłaszcza ich górne/górno-środkowe rejestry...
Co do róznicy UK czy CH to przejawia się ona głównie w cenie. Angielszczyzna do uświadczenia w starszych pakach już chyba tylko. JAk dla mnie przepłacanie.
Avatar użytkownika
macmak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 13.01.2015, 16:58

Wzmacniacze i efekty gitarowe