Kanał YouTube + BLOG z recenzjami sprzętu i lekcjami!

Aktualności, wiadomości z rynku, koncerty, warsztaty, ciekawostki, notki PR

baz0k | 2.07.2016, 16:08

Ostatni odcinek pierwszego sezonu :)
Teraz czas na krótką przerwę, dopracowanie paru spraw i za 2-3 tygodnie wracam z odświeżoną formą :)


Oraz krótka recenzja elektroakustyka Luna Henna Oasis:
https://baz0k.wordpress.com/2016/07/02/ ... -recenzja/
baz0k
 
Posty: 149
Dołączył(a): 6.12.2015, 21:03
Reprezentowana firma lub instytucja: Bartosz 'Baz0k' Zelek
Moje gitary: Ibanez rg550ex custom
Ibanez r334 custom
Moje wzmacniacze: Cornford rh30
Pozostały sprzęt: Dużo tego przez łapy przechodzi ;-)

Overdriven | 5.07.2016, 02:44

Baz, czekamy w takim razie na nowy sezon w hiper jakości, chociaż jak dla mnie to obecna strona realizatorsko-techniczna nie wymaga ulepszania czegokolwiek. Natomiast... Nie odbierz tego jako jakieś krytykanctwo - ale czy nie lepiej byłoby poświęcić siły i energię na poprawę metodologii testów? Nazywasz produkty Iana "klonami"... OK, niech będzie, moim zdaniem należałoby je nazwać "podróbkami" i przede wszystkim wyjaśnić na ile legalna jest jego działalność. Oczywiście nie mówię tu o prawach patentowych, bo oryginały pewnie opatentowane nie są - ale o prawach autorskich (czy projekt techniczny elektroniki podlega takiej ochronie?) oraz o przepisach dotyczących nieuczciwej konkurencji. Trochę mi brakuje Twojej jasnej deklaracji w tej sprawie - i sądzę że nie tylko ja mam takie uczucie.

Gdyby tą sprawę uczciwie wyklarować, to znaleźlibyśmy się na płaszczyźnie, na której już rysuje się pomysł na upgrade metodologiczny: jaki sens ma pokazywanie "klonów" jeśli nie porównujesz ich z oryginałem? Przecież efekty brzmieniowe zależą w zdecydowany sposób od warunków w których robisz test - wzmacniacza, sposobu nagrywania itd. Ludzie nie mają żadnej szansy porównać tego co pokazujesz z oryginałem. Ty mógłbyś - stosując te same warunki nagrania. I to dopiero miałoby pełen sens.
Avatar użytkownika
Overdriven
 
Posty: 141
Dołączył(a): 4.02.2014, 16:01

baz0k | 5.07.2016, 19:56

Słuszna uwaga tylko istnieje jeden problem - nie mam dostępu do oryginałów. Gdybym miał możliwość porównać każdy efekt Iana Rajdera z oryginałem, zrobiłbym to bez wahania - zyskał na autentyczności i testy byłyby bardziej miarodajne. Kłopot z tym, że nie stać mnie na żonglerke efektami za 500-1000zł. Co do praw autorskich, to z tego co mi wiadomo nawet duże koncerny zżynają od siebie układy zmieniając jakąś nieistotną pierdółkę i pakując ten sam odgrzewany kotlet w swoją obudowę. Jeśli mam wybierać między kostką za 200zł, która oferuje mi to samo co ta za 1000 (albo nawet zbliżoną jakość) to nie będę płacił za logo. Sprzęt ma grać i brzmieć, stąd moje wsparcie dla tego typu inicjatyw. Lwia część ceny sprzętu gitarowego to marketing i legenda.

Teraz mam dostęp do świeżego sprzętu. Chciałbym oferować widzom różnorodność, ale jest jak jest. Powoli, może uda się zdobyć więcej "kontraktów" i testować i efekty gitarowe i wzmacniacze i gitary wszelkich dostępnych marek.

Ale tak szczerze... Wolałbym się skupić jednak na lekcjach niż na sprzęcie, gdyż jest masa takich kanałów. W graniu mogę się wyróżnić spośród tłumu i dać ludziom coś więcej. Testy sprzętu tak naprawdę niewiele wnoszą w życie gitarzystów (chyba, że sie myśli, że dobry sprzęt zagra za Ciebie).

Z tym proguitarshopem to trochę z przymróżeniem oka. Chcę ulepszyć formułę, ale musiałbym mieć naprawdę zajebisty sprzęt i przynajmniej jedną osobę do pomocy, żeby nagrywać w ten sposób. Każdy orze jak może :D
baz0k
 
Posty: 149
Dołączył(a): 6.12.2015, 21:03
Reprezentowana firma lub instytucja: Bartosz 'Baz0k' Zelek
Moje gitary: Ibanez rg550ex custom
Ibanez r334 custom
Moje wzmacniacze: Cornford rh30
Pozostały sprzęt: Dużo tego przez łapy przechodzi ;-)

Overdriven | 6.07.2016, 00:08

Ja myślę że jeśli tylko postawisz sobie za cel zorganizowanie oryginałów do porównań to je zorganizujesz. Jeśli będziesz działał z takim rozmachem jak teraz to za chwilę wystarczy pewnie rzucić hasło że potrzebujesz pożyczyć to i owo do testu - a chętni się pewno znajdą.

Mam świadomość że producenci zżynają od siebie na potęgę. W końcu nawet awantury o wzorowanie się na gitarach Gibsona czy Fendera pokazują, że granica między podróbą a legalnym działaniem jest bardzo umowna. W wypadku gitar goście umówili się, że będzie nią kształt główki. Jak się go powtórzy dokładnie to już podróba, a jak niedokładnie - to jeszcze nie. Tyle że jest jednak różnica między tym jak Gibsona "oddaje" gitara Vintage czy Cort, a maksymalnie dokładnym powtórzenie całego układu elektronicznego. Ale może faktycznie sami producenci "wypracowali" sobie taki standard, więc teraz tak mają...
Avatar użytkownika
Overdriven
 
Posty: 141
Dołączył(a): 4.02.2014, 16:01

baz0k | 6.07.2016, 02:21

Overdriven napisał(a):Ja myślę że jeśli tylko postawisz sobie za cel zorganizowanie oryginałów do porównań to je zorganizujesz. Jeśli będziesz działał z takim rozmachem jak teraz to za chwilę wystarczy pewnie rzucić hasło że potrzebujesz pożyczyć to i owo do testu - a chętni się pewno znajdą.


Chciałbym, żeby to było takie proste. Aktualnie gram i testuję to co mam. Być może kiedyś będę mógł sam o wszystkim decydować, a wtedy na pewno wrócimy do dyskusji i spróbuję spełnić Twoje oczekiwania :) Oczywiście popieram Twój tok rozumowania i też chciałbym sprawdzić jak te kostki gadają w kontekście kilka razy droższych oryginałów :)
baz0k
 
Posty: 149
Dołączył(a): 6.12.2015, 21:03
Reprezentowana firma lub instytucja: Bartosz 'Baz0k' Zelek
Moje gitary: Ibanez rg550ex custom
Ibanez r334 custom
Moje wzmacniacze: Cornford rh30
Pozostały sprzęt: Dużo tego przez łapy przechodzi ;-)

baz0k | 16.07.2016, 23:33

Zamykam ten temat, bo już się 10 stron narobiło :D Będę publikował recki w osobnych wątkach :)
baz0k
 
Posty: 149
Dołączył(a): 6.12.2015, 21:03
Reprezentowana firma lub instytucja: Bartosz 'Baz0k' Zelek
Moje gitary: Ibanez rg550ex custom
Ibanez r334 custom
Moje wzmacniacze: Cornford rh30
Pozostały sprzęt: Dużo tego przez łapy przechodzi ;-)

admin | 17.07.2016, 22:19

Mieliśmy to samo zaproponować :-) Robimy małą przeróbkę i dział przeznaczony do prezentacji własnego sprzętu poszerzamy o tematykę testów i recenzji, które i tak tam trafiały, a sam dział przenosimy do części newsowej forum: testy-recenzje-prezentacje-wlasnego-sprzetu-f6.html - proponujemy aby zamieszczać tam także anonse testów publikowanych na własnych stronach, blogach czy profilach.
Administrator Forum
Avatar użytkownika
admin
Administrator Forum
 
Posty: 91
Dołączył(a): 27.10.2013, 21:59
Reprezentowana firma lub instytucja: GitGitara.pl

Dario | 17.07.2016, 23:08

To jeszcze póki można w tym temacie. Baz, mam pytanie o wiarygodność brzmień które uzyskujesz na nagraniach. Rozumiem że to jest wszystko nagrywane na kompie przez kabel. Skądinąd wiemy, że tak nagrywane np. efekty cyfrowe, albo nawet wzmacniacze cyfrowe z wbudowanymi efektami, brzmią zaje...cie - absolutnie konkurencyjnie do super drogich konstrukcji lampowych i efektów analogowych. Tyle, że to wszystko jest teoria - w realu, "na ucho" żaden cyfrzak tak nie zagada. Między testami takich wzmacniaczy prezentowanych na youytubie, gdzie kolesie nagrywają próby przez kabel i interfejs komputerowy, a prawdziwym brzmieniem danego wzmaka słuchanego przez głośnik(i) jest prawdziwa przepaść. Jak jest Twoim zdaniem w wypadku tych Twoich prób? Też trzeba się spodziewać takiej różnicy po podpięciu kostki do toru akustycznego kończącego się prawdziwym głośnikiem?
Dario
 
Posty: 32
Dołączył(a): 12.05.2015, 09:47

baz0k | 26.07.2016, 14:09

Dario napisał(a):To jeszcze póki można w tym temacie. Baz, mam pytanie o wiarygodność brzmień które uzyskujesz na nagraniach. Rozumiem że to jest wszystko nagrywane na kompie przez kabel. Skądinąd wiemy, że tak nagrywane np. efekty cyfrowe, albo nawet wzmacniacze cyfrowe z wbudowanymi efektami, brzmią zaje...cie - absolutnie konkurencyjnie do super drogich konstrukcji lampowych i efektów analogowych. Tyle, że to wszystko jest teoria - w realu, "na ucho" żaden cyfrzak tak nie zagada. Między testami takich wzmacniaczy prezentowanych na youytubie, gdzie kolesie nagrywają próby przez kabel i interfejs komputerowy, a prawdziwym brzmieniem danego wzmaka słuchanego przez głośnik(i) jest prawdziwa przepaść. Jak jest Twoim zdaniem w wypadku tych Twoich prób? Też trzeba się spodziewać takiej różnicy po podpięciu kostki do toru akustycznego kończącego się prawdziwym głośnikiem?


Powiem tak - symulacja cyfrowa używana w studiu może dobrze naśladować piec gitarowy (takie coś jak ja używam), aczkolwiek wzmacniacze z symulacjami raczej nigdy nie osiągną brzmienia "na żywo" lampy (nie jestem znawcą tematu i nigdy nie grałem na niczym droższym niż 5 tys złotych :D Możliwe, że te kempery czy jak im tam potrafią zabrzmieć jak prawdziwy diezel, cornford czy soldano).

Moje symulacje oddaja realny charakter brzmień, gdyż testuję sobie kostki również na lampie i porównuję. Wiadomo, że brzmienie symulacji wzmacniacza i realnego pieca się różni - duży wpływ ma akustyka pokoju, umieszczenie kolumny , rodzaj użytego mikrofonu, jego ustawienie względem osi głośnika, odległości ...blablabla... itd... ale przy robieniu testów czynników jest tak wiele, że nie da się praktycznie osiągnąć LABORATORYJNYCH warunków. Na jutubie się sprzętu nie ogrywa :D Można pokazać możliwości, zaprezentować coś, ale wybór powinno się dokonywać w oparciu o swoje własne ręce i uszy.
baz0k
 
Posty: 149
Dołączył(a): 6.12.2015, 21:03
Reprezentowana firma lub instytucja: Bartosz 'Baz0k' Zelek
Moje gitary: Ibanez rg550ex custom
Ibanez r334 custom
Moje wzmacniacze: Cornford rh30
Pozostały sprzęt: Dużo tego przez łapy przechodzi ;-)
Poprzednia strona

NEWSY gitarowe i muzyczne