Malowanie gitary elektrycznej - jaki lakier??

Elektronika, przeróbki, naprawy, renowacje gitar, porady lutnicze.

rember | 14.08.2014, 10:50

Dzięki panowie za podpowiedzi, jestem gotów zgodzić się że może faktycznie rodzaj lakieru nie ma wielkiego wpływu na brzmienie, ale ja chyba spróbuję wszystko porządnie zeszlifować i wyszlifować i na to położyć podkład i nitro - choćby dla świadomości że jest to nitro :-) Zastanawiam się tylko nad sensem wykańczania tego potem lakierem bezbarwnym...?
rember
 
Posty: 5
Dołączył(a): 9.08.2014, 01:16

LuuGit | 14.08.2014, 23:43

Nie do końca zgadzam się z tym co tu koledzy podpowiadali. Lakier ma wpływ na brzmienie, tak samo jak drewno. Nie jest natomiast oczywiste czy lakier nitro brzmienie to poprawia. Bywa, że przeciwnie - pogarsza, zależy to od egzemplarza i właściwości akustycznych drewna. Czasem twardy lakier poliuretanowy jest ratunkiem dla mulistego brzmienia drewna. Zdjęcie tego lakieru i odmalowanie takiej gitary cienką warstwą nitro spowoduje, że wróci ona do mętnego, pozbawionego ataku brzmienia. Też zastanawiałem się nad odmalowaniem mojej Jolanki i pytałem specjalnie lutnika jaki lakier radzi - nie dał wcale jednoznacznej odpowiedzi.
Avatar użytkownika
LuuGit
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12.11.2013, 01:52
Moje gitary: Hagstrom Swede, Jolana Iris, Defil Aster, Mensinger Preacher, Harley Benton ST-62, Harley Benton TE-60
Moje wzmacniacze: Bash Studio Head 20
Pozostały sprzęt: Hesu 2x12, DOD Classic Tube FX53

garygain | 15.08.2014, 14:55

A w czym by się miała w takim razie przejawiać wyższość "wizualna" czy estetyczna lakierów nitro?
garygain
 
Posty: 29
Dołączył(a): 18.01.2014, 00:55

LuuGit | 15.08.2014, 23:18

Być może zabrzmi to paradoksalnie, ale wydaje mi się, że niektórzy cenią ten lakier za jego mizerną trwałość. On się po prostu ładnie i szybko starzeje, patynuje. Potrafi się wytrzeć pod wpływem tarcia ręką, a poliuretan to pancerz, którego nic nie ruszy, o patynowaniu nie ma mowy, chyba że żyletką. Nie wiem czy ktoś jest w stanie na oko rozpoznać nowo położony lakier nitro - ale "zużyty" różni się od poli zdecydowanie.
Avatar użytkownika
LuuGit
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12.11.2013, 01:52
Moje gitary: Hagstrom Swede, Jolana Iris, Defil Aster, Mensinger Preacher, Harley Benton ST-62, Harley Benton TE-60
Moje wzmacniacze: Bash Studio Head 20
Pozostały sprzęt: Hesu 2x12, DOD Classic Tube FX53

nolmo | 17.08.2014, 12:07

Wychodzi na to że podstarzanie gitary żyletką staje się sposobem aby poszpanować, że mam niby lakier nitro... ;-)

Dla mnie to wszystko pieprzenie - zgadzam się że co do brzmienia, to ten sam lakier raz może pomóc a raz zaszkodzić w zależności od drewna. Po prostu albo konkretny egzemplarz brzmi albo nie. Jak brzmi, to ja bym się nie odważył zmieniać rodzaju lakieru przy przemalowaniu, bo może się to skończyć przykrą niespodzianką brzmieniową. Jak gitara dobrze brzmiała z lakierem poliestrowym czy poliuretanowym, a nawet akrylowym to taki sam bym stosował. Zwłaszcza że nitro jest upierdliwe w aplikacji bo bardz długo schnie - nie ma porównania z wiążącym od razu w skorupę lakierem chemoutwardzalnym.
"Wszyscy z zasady rozwalają gitary elektryczne. Jakby człowiek rozwalił puzon, to by go wyśmiali. "
Haruki Murakami
Avatar użytkownika
nolmo
 
Posty: 148
Dołączył(a): 11.11.2013, 17:46
Poprzednia strona

Kącik Majsterkowicza