Mocujący uchwyt ścienny do gitary - jaki typ?

struny, paski, kable, pokrowce i futerały, kostki, środki czyszczące itp.

yambol | 11.12.2014, 15:14

Hej! Kto ma doświadczenie z wieszaniem instrumentów na ścianie? Mam do "wyeksponowania" klasyka i elektryka i najchętniej zamocowałbym na ścianie dwa takie same uchwyty. Orientujecie się czy do akustyka musi być taki uchwyt z dłuższym ramieniem? Raz że wygląda to średnio, a dwa - nie mam wiary że przy takim długim ramieniu długo się to w mojej przedwojennej ścianie utrzyma...
yambol
 
Posty: 19
Dołączył(a): 12.04.2014, 00:03
Moje gitary: Yamaha F310

mendez | 11.12.2014, 17:28

Nie sądzę żeby był potrzebny wysięgnik - dobry uchwyt powinien być tak ułożony (pod takim katem) aby utrzymać także akustyka w dystansie do ściany.
Avatar użytkownika
mendez
 
Posty: 85
Dołączył(a): 16.12.2013, 18:30

nolmo | 11.12.2014, 17:55

yambol, jak już dziurawisz ściany to warto byłoby rozglądnąć się za czymś co ma szansę przetrwać parę lat. Unikałbym w związku z tym piankowych okładzin tych uchwytów - już prędzej jakaś guma albo korek
"Wszyscy z zasady rozwalają gitary elektryczne. Jakby człowiek rozwalił puzon, to by go wyśmiali. "
Haruki Murakami
Avatar użytkownika
nolmo
 
Posty: 148
Dołączył(a): 11.11.2013, 17:46

yambol | 13.12.2014, 00:21

A co się niby ma stać z tą pianką? Zniknie czy jak?
yambol
 
Posty: 19
Dołączył(a): 12.04.2014, 00:03
Moje gitary: Yamaha F310

nolmo | 13.12.2014, 20:03

Nie wiem dokładnie jak nazwać ten proces, ale jakiś proces w tych gąbkach zachodzi. Niektórzy sprzedawcy nawet wprost ostrzegają w opisie, że taki uchwyt jest niewskazany do gitar z lakierem nitrocelulozowym - czyli wchodzi to w jakieś reakcje, jest stale aktywne chemicznie. Podejrzewam - chociaż zastrzegam że tego nie wiem - że w takim razie taki materiał podlega też powolnej degradacji, tak jak np. styropian czy chociażby pianki stosowane w budownictwie.
"Wszyscy z zasady rozwalają gitary elektryczne. Jakby człowiek rozwalił puzon, to by go wyśmiali. "
Haruki Murakami
Avatar użytkownika
nolmo
 
Posty: 148
Dołączył(a): 11.11.2013, 17:46

BaltazarG | 20.12.2014, 21:21

Mam uchwyt z "ramionkami" odstającymi od ściany na ledwo 10 cm - czyli mniej więcej tyle co głębokość pudła, a minimalnie podniesiony od linii poziomej kąt wystarcza aby utrzymać plery akustyka o kilka cm od ściany.
BaltazarG
 
Posty: 59
Dołączył(a): 8.11.2013, 02:07

titon | 28.02.2015, 19:22

Tez mam taki uchwyt i niestety u mnie gitara dotyka górną częścią pleców pudła do ściany - musiałem w tym miejscu podkleić gumowe kółko żeby nie kaleczyć ściany. Poza tym gryf nie zwisa pionowo tylko odchyla się od ściany - im niżej tym mocniej. Nie wygląda to najlepiej, więc warto sprawdzić co się kupuje.
titon
 
Posty: 6
Dołączył(a): 28.02.2015, 19:13

Akcesoria gitarowe