Nauka skal gitarowych - jaka kolejność, od czego zacząć?

malversant | 23.07.2014, 12:14

Czołem gitzałogo! Przeglądam od jakiegoś czasu poradniki usiłując sobie ułożyć jakiś plan lekcji dotyczący skal, ale może ktoś bardziej doświadczony już to przerobił i podpowie w jakiej kolejności ułożyć sobie materiał. Tych różnych skal jest cała góra, ale czy one wszystkie różnią się układem palców czy np. tylko pozycją na gryfie względem siebie? Domyślam się że wszyscy zaczynają od skali penatatonicznej - ale w jakichś konkretnych tonacjach, superpozycjach? Co dalej żeby poszło gładko i konsekwentnie?
malversant
 
Posty: 10
Dołączył(a): 26.04.2014, 00:16

garygain | 23.07.2014, 14:09

Zacznij od pentatoniki a-mol bo podstawowa superpozycja jest mniej więcej w środku najczęściej używanej partii gryfu i łatwo można ogarnąć przejścia do kolejnych superpozycji - wyższych i niższych. Proponowałbym ćwiczenie "na blachę" kolejnych superpozycji a dopiero potem sklejanie tego w całość - to pozwoli Ci wyrobić sobie w głowie podział gryfu na kolejne "zakątki".
garygain
 
Posty: 29
Dołączył(a): 18.01.2014, 00:55

LuuGit | 23.07.2014, 14:50

Nie bądź żyła i od razu dołóż tych kilka bluesowych nutek - skala bluesowa to właśnie pentatonika poszerzona o kilka dźwięków. Byłoby bez sensu szlifować pentatonikę a potem dopiero powtarzać ćwiczenia z dodaniem tych nut.
Avatar użytkownika
LuuGit
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12.11.2013, 01:52
Moje gitary: Hagstrom Swede, Jolana Iris, Defil Aster, Mensinger Preacher, Harley Benton ST-62, Harley Benton TE-60
Moje wzmacniacze: Bash Studio Head 20
Pozostały sprzęt: Hesu 2x12, DOD Classic Tube FX53

malversant | 23.07.2014, 17:42

A uważacie że warto jednocześnie wkuwać gdzie leży jaki dźwięk - tak żeby umieć go nazwać? Myślicie o tym jak się nazywają dźwięki w czasie grania?
malversant
 
Posty: 10
Dołączył(a): 26.04.2014, 00:16

Overdriven | 23.07.2014, 18:43

Dźwięki dobrze jest znać, choć to raczej kwestia indywidualna - nie każdy z takiej wiedzy robi potem użytek. Tylko nie przesadzaj z tym wkuwaniem skal - skale to nie jest to co należy grać w czasie solówek, jeżeli zatem masz to szczęście że jeszcze nie "wlazły Ci w łapę" - nie uzależniaj się od nich.

Wielu gitarzystów ma problem właśnie z tym, że ogrywają z góry na dół wbite w głowę i rękę skale - a to nie jest jeszcze żadna muzyka. Był ciekawy wątek z lekcjami omawiającymi praktyczne, a nie teoretyczne podejście do gryfu: 5-essential-blues-boxes-inne-spojrzenie-na-gryf-t201.html - warto ćwiczyć to co się faktycznie będzie wykorzystywało i zapamiętywać te "zakątki", w których będzie się bywało - a nie jakieś teoretyczne rozkłady dźwięków na gryfie. Skale warto opanować po to by rozumieć co się skąd bierze, czy jestem jeszcze w jednej tonacji, czy robię przeskok do innej itd. - ale tylko tyle.
Avatar użytkownika
Overdriven
 
Posty: 142
Dołączył(a): 4.02.2014, 16:01

Libi | 24.07.2014, 15:49

Ja stosowałem taki sposób jak uczyłem się skali pentatonicznej: dawałem sobie kolejny tydzień na kolejne superpozycje. W tym czasie zarówno młóciłem skale poszerzane o nowe superpozycje (w różnych tonacjach) jak i starałem się włączać kolejne fragmenty gryfu do improwizacji i "badać" różne patenty wynikające ze specyfiki układu palców w danej superpozycji. Czyli jakieś nasuwające się zagrywki, możliwość łatwego złapania dwudźwięków itp. W sumie było to dość wciągające i nie cierpiałem specjalnie z powodu konieczności bezmyślnego wkuwania i ćwiczenia.
Avatar użytkownika
Libi
 
Posty: 129
Dołączył(a): 24.11.2013, 22:11
Lokalizacja: Kraków

zen | 25.07.2014, 00:33

Wielu najwybitniejszych gitarzystów nie zagrało w życiu nic ponad zwykłą pentatonikę - przyprawioną oczywiście dodatkowymi dźwiękami spoza skali. Ale to dalej przyprawianie pentatoniki. Opanuj to, a jak będzie Ci mało (za 10 lat) to zajmiesz się kolejnymi skalami. Naucz się uzupełniać pentatonikę dźwiękami "bluesowymi", pracuj nad wplataniem do pentatoniki molowej dźwięków z pentatoniki durowej i nad przeplataniem tych dwóch skal.

Dojdziesz do tego, że pewne fragmenty układu wyznaczonego przez kolejne superpozycje są wykorzystywane często, inne są raczej teoretyczne i nie gra się tam prawie wcale, bo np. jest to niewygodne. Zobaczysz, że na skali są miejsca "gorące" i takie, których się prawie nie używa - chociaż dźwięki skali lezą tam tak samo gęsto jak gdzie indziej. Są miejsca szczególnie dobrze nadające się do wplatania dodatkowych nutek, np właśnie durowych do skali molowej itp. To mniej więcej to o czym mowa w przywołanej tutaj lekcji o różnych strefach ("boxach") na gryfie. Z czasem zaczniesz myśleć właśnie w kategoriach tych boxów i wiążących się z nimi możliwych zagrywek i pasaży, a skala okaże się tylko "infrastrukturą" pozostającą gdzieś w tle.
Avatar użytkownika
zen
 
Posty: 88
Dołączył(a): 3.12.2013, 18:35

malversant | 31.07.2014, 20:22

Dzięki chłopaki za rozsądne rady - faktycznie ograniczę się na razie do pentatoniki i może zastosuję metodę, którą podał Libi - kolejna pozycja przez kolejny tydzień. Nie całkiem rozumiem jednak dlaczego mam tego nie wkuwać. To co w takim razie wkuwać?? Co konkretnie Wy ćwiczycie?
malversant
 
Posty: 10
Dołączył(a): 26.04.2014, 00:16

LuuGit | 31.07.2014, 22:28

Nie wkuwaj skal bo potem będziesz zanudzał wszystkich graniem skal. A masz słuchać co Ci się w głowie nasuwa - i to grać - czyli grać muzykę a nie skale. Często spotykam porównanie nauki gry do nauki języków. Skale to jakby wkuwanie słownika - możesz znać cały na pamięć i dalej nic nie powiesz z sensem, nie złożysz zdania. Efektywna nauka języka to nauka polegająca na wkuwaniu całych zdań, a nawet większych całości. Mając w głowie zasób takich zestawów "wyższego rzędu" niż słówka, a u nas nutki - zaczynasz komponować wypowiedzi, także muzyczne. W naszym wypadku odpopwiednikiem takich dłuższych zdań są zagrywki (licks) czy całe dłuższe riffy. To je warto wkuwać i poszerzać jak najbardziej ich arsenał - to (a nie pojedyncze dźwięki w skali) są cegiełki, z których buduje gitarzysta.
Avatar użytkownika
LuuGit
 
Posty: 311
Dołączył(a): 12.11.2013, 01:52
Moje gitary: Hagstrom Swede, Jolana Iris, Defil Aster, Mensinger Preacher, Harley Benton ST-62, Harley Benton TE-60
Moje wzmacniacze: Bash Studio Head 20
Pozostały sprzęt: Hesu 2x12, DOD Classic Tube FX53

Maciekityle | 13.10.2014, 19:40

Przytoczę(znów heh) lekcję "boga gity" Martiego Friedmana który właśnie mówi aby nie wkuwać tępo skal tylko SŁUCHAĆ. Zobacz jak gra odpowiednie dźwięki do akordu i jak gra te które nie pasują. Jeśli pojmiesz to... to nie potrzeba Ci znać żadnej skali bo sam będziesz tworzył SWOJE skale

http://www.youtube.com/watch?v=uSaTAGsIBEI
Maciekityle
 
Następna strona

Muzyka: nauka gry, teoria, technika, źródła