Pęknięcie na połączeniu gryfu i pudła

Elektronika, przeróbki, naprawy, renowacje gitar, porady lutnicze.

mientus | 4.11.2015, 21:32

Ja rozumiem to tak że kładziesz linię na progach, gryf się kończy, ona sięga dalej, w okolice mostka. I patrzysz na jakiej wysokości w stosunku do mostka masz dolną krawędź, w co ona celuje na tym mostku. Jeśli powyżej punktu oparcia strun na mostku, to gryf jest lekko opuszczony "w dół" (główka jest niżej niż być powinna) - i to jest chyba łatwiejsze do skorygowania. Jak wskazuje na punkt podparcia strun to jest mistrzostwo świata, a jeśli zaczyna celować poniżej tego punktu podparcia to robi się prooooooblem... - gryf jest podniesiony ku górze - właśnie tak jak może się podnosić gryf źle przyklejony w pokazanym przez Ciebie miejscu.
mientus
 
Posty: 35
Dołączył(a): 22.02.2014, 12:33

pepe | 5.11.2015, 00:36

Mniej więcej się zgadza. Chodzi nie tyle o punkt podparcia strun, bo ten można w jakimś-tam zakresie korygować, ile o płaszczyznę mostka. Widziane z boku wygląda to mniej więcej tak (linijka jest żółta):

Pęknięcie na połączeniu gryfu i pudła: kat_gryfu_akustyk.jpg
pepe
 
Posty: 26
Dołączył(a): 21.06.2014, 14:53
Poprzednia strona

Kącik Majsterkowicza