wymiana potencjometrów w gitarze - jest sens?

Elektronika, przeróbki, naprawy, renowacje gitar, porady lutnicze.

przemoR | 28.05.2014, 16:13

Cześć wszystkim. Zbieram się do przeprowadzenia kapitalnego remontu mojego EPI (LP standard). Chciałbym zainwestować w poprawę brzemienia, więc na pewno będzie zmiana przystawek. Pytanie czy Waszym zdaniem jest sens inwestować w zmianę potencjometrów? Czytałem w paru miejscach że ktoś wymienił i gitara zyskała zupełnie nowe brzmienie - na czym taka zmiana miałaby niby polegać?
przemoR
 
Posty: 5
Dołączył(a): 28.05.2014, 15:43

nolmo | 28.05.2014, 16:57

Dwie sprawy: po pierwsze jest faktem że oporność potencjometru ma wpływ na brzmienie gitary. Potencjometry 250k stosuje się zazwyczaj z singlami aby obciąć nieco jazgotliwą górę, zaś 500k z humbuckerami, aby ich brzmienia zbytnio nie przyciemnić i nie zmulić. A zatem jeśli Twoim celem jest rozjaśnienie czy przyciemnienie brzmienia, możesz próbować manewrować opornością - choć jest to dość teoretyczne, bo oporność nie jest jedynym parametrem potencjometru wpływającym na to ile "góry" będzie obcinał.

Po drugie - jeśli Twoim celem jest jakaś ogólna poprawa brzmienia poprzez np. zastosowanie potków o tych samych parametrach ale lepszej marki, to daruj sobie wydatek i zaoszczędzone pieniądze przeznacz na lepsze przystawki. Opowieści o poprawie brzmienia uzyskanego w ten sposób włóż między bajki - o ile nie miałeś włożonego totalnego szajsu, nie usłyszysz różnicy.
"Wszyscy z zasady rozwalają gitary elektryczne. Jakby człowiek rozwalił puzon, to by go wyśmiali. "
Haruki Murakami
Avatar użytkownika
nolmo
 
Posty: 148
Dołączył(a): 11.11.2013, 17:46

MegaWATT | 29.05.2014, 17:34

Racja! Wymiana potencjometrów i przełączników w LP to całkiem pokaźny koszt jeśli ma to być wyraźnie lepszej marki niż to co montuje się w EPI (Seymour Duncan itp.) - bez trudu wydasz na same flaki 250 zł, a gdzie do tego robota? To już są pieniądze które zaprocentują wyraźnie dzięki dołożeniu ich do zakupu pickupów.
Avatar użytkownika
MegaWATT
 
Posty: 89
Dołączył(a): 10.02.2014, 20:10
Moje gitary: Cort CR200
Moje wzmacniacze: Fender Mustang II

przemoR | 29.05.2014, 18:08

Nie mam zamiaru przyciemniać czy rozjaśniać brzmienia - myślałem że z potencjometrami jest tak jak z kablami, że decydują o jakości dźwięku, w sumie słyszy się i czyta na ten temat niestworzone historie. Zastanawia mnie jednak dlaczego w takim razie jeden potencjometr kosztuje 4,50, a drugi 45 zł?
przemoR
 
Posty: 5
Dołączył(a): 28.05.2014, 15:43

NormanBates | 30.05.2014, 17:51

Ten za 4,50 popracuje 4,5 roku i będzie się nadawał do wymiany, a ten za 45 zł popracuje przez 45 lat ;-)
Avatar użytkownika
NormanBates
 
Posty: 202
Dołączył(a): 28.10.2013, 02:39

Zorba | 15.06.2014, 23:42

Na youtubie można znaleźć filmiki potwierdzające że gadanie o wpływie super markowych potków na brzmienie to pieprzenie perdół, np.:



Czy ktoś słyszy różnicę??
Avatar użytkownika
Zorba
 
Posty: 30
Dołączył(a): 28.12.2013, 03:39

Libi | 22.06.2014, 13:48

Jest jeszcze pytanie co by było gdyby gość testował zmianę potków nie na Epi tylko na czymś z wyższej półki. Gdybym ja w swoim fiacie porównywał np. dwa różne systemy audio to też bym powiedział, że nie warto wymieniać i płacić za droższy - bo auto jest na tyle kiepsko wyciszone, że i tak nic nie pomoże, zwłaszcza na autostradzie. Ale to nie znaczy że nie byłoby sensu kupić lepszego sprzętu do audicy.

Nie twierdzę że jest sens inwestować w potencjometry, ale akurat ten test jest moim zdaniem trochę nie trafiony, bo nie wiadomo czy ta gitara pozwoliłaby odnotować jakieś subtelne zmiany brzmienia.
Avatar użytkownika
Libi
 
Posty: 133
Dołączył(a): 24.11.2013, 22:11
Lokalizacja: Kraków

ent_liczek | 23.06.2014, 00:47

A co to za EPI?? Ktoś wie? Może to nie jest taka standardowa masówka?
ent_liczek
 
Posty: 23
Dołączył(a): 5.12.2013, 01:18

LuuGit | 23.06.2014, 17:57

To Riviera Custom P93 - gitara kosztuje ok 1,8 tys. Na pewno nie jest to przedział cenowy, który można uznać za wyznacznik standardów brzmieniowych. Z drugiej strony to raczej właściciele gitar z tego przedziału cenowego poszukują pomysłów na poprawę brzmienia.

Ci z gitarami za 18 tys. boją się ich dotykać, a co dopiero mówić o odkręcaniu śrubek i rozlutowywaniu kabelków ;-)
Avatar użytkownika
LuuGit
 
Posty: 314
Dołączył(a): 12.11.2013, 01:52
Moje gitary: Hagstrom Swede, Jolana Iris, Defil Aster, Mensinger Preacher, Harley Benton ST-62, Harley Benton TE-60
Moje wzmacniacze: Bash Studio Head 20
Pozostały sprzęt: Hesu 2x12, DOD Classic Tube FX53

Kącik Majsterkowicza