Wymiana progów - ile kosztuje u Was??

Elektronika, przeróbki, naprawy, renowacje gitar, porady lutnicze.

garygain | 18.02.2014, 19:46

Koledzy, podzielcie się tą wiedzą bo ja rozumiem tym mniej im więcej dzwonię po lutnikach. W tym samym mieście, specjaliści wydawałoby się podobnej, dobrej klasy, wołają za wymianę progów jedni 250 zł - inni za to samo chcą 800 zł. Co o tym myśleć? Może ci za 250 nie znają się albo na czymś oszczędzają - i nie warto się łakomić na te niższe ceny? Nadmienię, że chodzi o gryf z bindingiem po bokach - i tu właśnie zaczynają się schody. U niektórych to w ogóle nie zmienia ceny, u innych binding dźwiga cenę o 500 zł w górę... Ktoś robił taką wymianę po niższej cenie i może powiedzieć, że zrobiono to dobrze?
garygain
 
Posty: 29
Dołączył(a): 18.01.2014, 00:55

nolmo | 19.02.2014, 11:33

300 zł + ew. dopłata jeśli podstrunnica wymaga ponownego lakierowania.
"Wszyscy z zasady rozwalają gitary elektryczne. Jakby człowiek rozwalił puzon, to by go wyśmiali. "
Haruki Murakami
Avatar użytkownika
nolmo
 
Posty: 148
Dołączył(a): 11.11.2013, 17:46

LuuGit | 19.02.2014, 18:05

Zgadza się - też to zaobserwowałem. Lutnik który zaśpiewał mi ponad 800 zł za wymianę progów w gitarze typu LP, czyli z bindingiem wzdłuż podstrunnicy tłumaczył, że poprawne wykończenie końcówek progów wymaga tygodnia roboty, nie da się tego po prostu przejechać maszyną jak przy zwykłej podstrunnicy - stąd taka cena. Z kolei rozmawiałem z innymi - wydaje się równie renomowanymi fachowcami - którzy gotowi są zrobić to samo za faktycznie kwoty 250-300 zł i twierdzą, że im binding nie straszny - a specjalnie o to pytałem. No więc nie wiem - czy oni mają na to jakiś tajemniczy sposób, robią to po łebkach, czy jak?

O tym, że taki problem istnieje sam się przekonałem - w moim Mensingerze progi są zakończone idealnie, nieco wręcz wpuszczone w grubość taśmy (bindingu) - krawędź podstrunnicy można gładzić ręką i wszystko jest idealnie miękkie. A w Hagstromie końcówki wystawały na ułamek milimetra - ale to wystarczyło aby przeciągając kartkę papieru wzdłuż krawędzi podstrunnicy podrzeć ją natychmiast. Musiałem się nadłubać z pilniczkiem żeby to złagodzić nie niszcząc jednocześnie taśmy. Trochę pomogło - ale idealnie nie jest. Pytanie czy nie można było szlifnąć progów przed ich nabiciem tak, aby były właśnie minimalnie krótsze niż szerokość podstrunnicy. To na pewno nie musiałoby zająć tygodnia pracy...
Avatar użytkownika
LuuGit
 
Posty: 314
Dołączył(a): 12.11.2013, 01:52
Moje gitary: Hagstrom Swede, Jolana Iris, Defil Aster, Mensinger Preacher, Harley Benton ST-62, Harley Benton TE-60
Moje wzmacniacze: Bash Studio Head 20
Pozostały sprzęt: Hesu 2x12, DOD Classic Tube FX53

major_ZED | 29.03.2014, 14:00

550 niezależnie czy z bindingiem czy nie, w tej cenie gość daje progi Gibsona, które wg niego powinny wytrzymać 10 lat. Cena z Małopolski lecz nie z samego grodu Kraka.
major_ZED
 
Posty: 8
Dołączył(a): 29.03.2014, 12:16

LuuGit | 23.10.2014, 18:50

Najnowsze stawki *z okolic* Krakowa - gitara typu LP z bindingiem wzdłuż podstrunnicy, ale nie Gibson (końcówki progów nie są schowane w plastiku):
- szlif progów: 250 zł
- wymiana progów: 650 zł
Avatar użytkownika
LuuGit
 
Posty: 314
Dołączył(a): 12.11.2013, 01:52
Moje gitary: Hagstrom Swede, Jolana Iris, Defil Aster, Mensinger Preacher, Harley Benton ST-62, Harley Benton TE-60
Moje wzmacniacze: Bash Studio Head 20
Pozostały sprzęt: Hesu 2x12, DOD Classic Tube FX53

major_ZED | 23.10.2014, 21:52

Chmm - czyżby to z tej samej okolicy? Jeśli tak to cena nieźle poszła w górę w ciągu kilku miesięcy. A mówią że mamy deflację...
major_ZED
 
Posty: 8
Dołączył(a): 29.03.2014, 12:16

nolmo | 29.10.2014, 10:57

Nie wiem co na to admin ale wydaje mi się że w wątku takim jak ten (i chyba w ogóle na forum) powinna obowiązywać zasada, że jeśli mowa o cenie która nie jest oficjalnie wystawiona publicznie, ale uzyskana w drodze indywidualnej rozmowy czy negocjacji, to nie powinno się podawać zbytnich konkretów dotyczących oferującego. To jest tajemnica handlowa, taki ktoś może nie życzyć sobie aby publicznie ujawniano takie informacje. Koledzy jeszcze tego progu nie przekroczyli, ale zdaje się że jest takie niebezpieczeństwo.
"Wszyscy z zasady rozwalają gitary elektryczne. Jakby człowiek rozwalił puzon, to by go wyśmiali. "
Haruki Murakami
Avatar użytkownika
nolmo
 
Posty: 148
Dołączył(a): 11.11.2013, 17:46

admin | 29.10.2014, 18:26

Słuszna uwaga - kolegów prosimy o niezbliżanie się już bardziej do źródła.
Administrator Forum
Avatar użytkownika
admin
Administrator Forum
 
Posty: 91
Dołączył(a): 27.10.2013, 21:59
Reprezentowana firma lub instytucja: GitGitara.pl

Kącik Majsterkowicza