Zakup długo nieużywanego wzmaka lampowego (Marshall JTM 60)

Comba, heady, kolumny. Tranzystor, lampa i cyfra - porady, porównania, opinie

sedes | 22.03.2014, 15:17

Mam prośbę o podpowiedź: czy zakup wzmacniacza lampowego (Marshall JTM 60) o którym wiem, że przez kilka lat w ogóle nie był odpalany jest Waszym zdaniem ryzykowny z powodu tego okresu nieużywania? Słyszałem, że wzmacniacz lampowy trzeba regularnie włączać - pytanie po co i co może się stać jeśli ktoś tego nie robił?
sedes
 
Posty: 10
Dołączył(a): 22.03.2014, 15:00

armagedon | 22.03.2014, 22:39

Chodzą albo raczej snują się takie brednie po różnych forach ale nie słuchaj tego. Lampy się nie starzeją, w sprzedaży jest cała masa pełnowartościowych, acz leciwych lamp typu NOS - czyli "new old stock" i nikt ich nigdy nie włączał dla przedłużenia żywotności.
armagedon
 
Posty: 39
Dołączył(a): 10.11.2013, 18:47

miszczu | 22.03.2014, 23:23

Sedes, jest wręcz odwrotnie do tego co piszesz. Lampy zużywają się najbardziej nie od regularnej pracy, ale właśnie od włączania. Jeżeli ktoś będzie bez powodu odpalał taki wzmacniacz to bez sensu obniży żywotność lamp. Potraktuj tą okoliczność jako zaletę i bierz ten piec jeśli oferta jest korzystna.
miszczu
 
Posty: 38
Dołączył(a): 19.11.2013, 23:24

sedes | 23.03.2014, 20:27

Tez mi się coś nie zgadza w tych teoriach o "zużywaniu się przez nieużywanie" - skąd byłoby np. wiadomo jak długo nowy wzmacniacz stał w magazynie czy sklepie, albo kiedy wyprodukowano zainstalowane w nim lampy...
sedes
 
Posty: 10
Dołączył(a): 22.03.2014, 15:00

Zielak2004 | 26.09.2017, 22:14

Tak naprawdę te bzdury, po 15 latach stania w piwnicy odpaliłem marshalla i gra bez problemu, nic nie robione a lampy nawet nie ruszone
Zielak2004
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26.09.2017, 22:09
Moje gitary: Ibanez roadstar II rg 440, Epiphone les paul studio

Wzmacniacze i efekty gitarowe